Ważnym czynnikiem w walce z chorobą Alzheimera jest ruch.

Przy stosunkowo niewielkim wysiłku możemy zrobić wiele, by podtrzymać aktualny stan zdrowia chorego i nie dopuścić do gwałtownego rozwoju choroby. Poświęcając godzinę naszego czasu, sprawimy, że atmosfera w domu będzie lepsza, a my zyskamy poczucie, że stawiamy czoła problemom, zamiast biernie obserwować postęp choroby.

Rehabilitacje ruchowa i intelektualna są ważnymi elementem w leczeniu osób z chorobą Alzheimera. Ma na celu utrzymanie jak najlepszej kondycji fizycznej i psychicznej. Cechą osób chorych jest postępujące osłabienie funkcji poznawczych oraz ogólnej percepcji zmysłowej i czuciowej. Ponadto coraz większe ograniczenia funkcjonalne i intelektualne sprawiają, że u chorych występuje osłabienie kondycji, wydolności organizmu, a także zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz równowagi.

Fizjoterapia ma za zadanie utrzymanie dobrej kondycji fizycznej dzięki wzmocnieniu siły mięśniowej, zwiększenie zakresu ruchu w stawach, poprawę krążenia, przeciwdziałanie zaburzeniom równowagi i upadkom. Ponadto aktywny styl życia zmniejsza występowanie takich objawów jak niepokój, a także stymuluje pracę jelit oraz poprawia jakość snu.

Najlepiej ćwiczyć wykonując kolejne zadanie razem z podopiecznym. Ułatwia to budowanie więzi emocjonalnych i pomaga choremu odtwarzać nasze ruchy. Polecenia powinny być krótkie i zrozumiałe. Na bieżąco obserwujemy naszego podopiecznego i oceniamy stopień jego zmęczenia.

W miarę możliwości wykonujemy jak najwięcej ćwiczeń czynnych w różnych pozycjach. Gdy pacjent ma zaburzenia równowagi, należy unikać pozycji stojącej, a zachęcać do ćwiczeń w siadzie bądź leżeniu. Wykorzystujemy także ruchy, które potrzebne są w życiu codziennym, np. mycie zębów, wiązanie sznurowadeł. Są one potrzebną imitacją, którą chory nieświadomie przeniesie w czynności rzeczywiste. Pamiętajmy także o ćwiczeniach oddechowych, którymi przeplatamy zestawy ćwiczeń.

Bardzo ważne jest, by ćwiczenia nie były zbyt forsowne, a podopieczny nie odczuwał bólu. Cierpienie powoduje odmowę współpracy, może prowadzić do agresji, a w konsekwencji do zniechęcenia i wrogości. Ćwiczenia fizyczne powinny być odpowiednio dobrane do fazy choroby. Z punktu widzenia fizjoterapii można je podzielić na trzy rodzaje.

Lekkie zaburzenia – fizycznie i ruchowo pacjenci nie odbiegają od normy. Pojawiają się kłopoty z zapamiętywaniem i koncentracją uwagi. Zauważalne są zmiany w codziennym zachowaniu, takie jak brak ufności wobec najbliższych, zaburzenia przestrzenne i izolacja. Pojawia się także problem z pamięcią świeżą i doborem odpowiednich słów. W tym stadium choroby wykorzystujemy wszelkie formy rehabilitacji ruchowej. Przy prawidłowym instruktażu i ciekawej formie terapii pacjent wykona wszystkie ćwiczenia. Bardzo dobrze sprawdzają się w tym wypadku gry i zabawy ruchowe, szczególnie polecam minisiatkówkę na krzesłach z wykorzystaniem piłki plażowej. Na tym etapie chorzy zachowują także wrażliwość na muzykę. Muzyka jest nieodzowną formą terapii. Pozwala wywołać pożądany nastrój, zrelaksować się, uwrażliwić na potrzeby otoczenia oraz ustabilizować jakże chwiejną równowagę emocjonalną.

Umiarkowane zaburzenia – To nasilenie stanów depresyjnych przy jednoczesnej skłonności do zmiany nastrojów. Występuje brak kontroli nad fizjologią organizmu, skłonność do agresji, a przede wszystkim znaczne ograniczenie sprawności ruchowej i intelektualnej. Pacjent często ma potrzebę chodzenia, przy czym chód jest spowolniony, kroki małe, a wzmożone napięcie mięśniowe wywołuje sztywność całego ciała. Sylwetka charakterystycznie pochyla się do przodu, stawy kolanowe i łokciowe są przykurczone, a twarz ma „maskowaty” wyraz.

W rehabilitacji możemy wykorzystać potrzebę chodzenia. Spacer na świeżym powietrzu jest także formą ruchu. Prezentowanych ćwiczeń nie opisujemy, tylko wykonujemy z pacjentem. Naśladownictwo jest dużo prostsze, poza tym często się zdarza, że pacjent nie rozumie naszych poleceń – nawet prostych instrukcji. Na tym etapie ważne są ćwiczenia indywidualne, najlepiej na materacu. Skupiamy się nie tylko na mięśniach przykurczonych, ale także nad ruchomością innych stawów i obręczy. Poprzez ćwiczenia rozluźniamy napięcie w organizmie, zazwyczaj także zmęczony pacjent jest spokojniejszy, dzięki czemu lepiej śpi w nocy. Aby uspokoić agresywnego podopiecznego, można zastosować relaksację przy spokojnej muzyce.

Głębokie otępienie – W tej fazie choroby pacjent nie ma kontaktu z rzeczywistością. Nie rozumie mowy i sam nie mówi. Następuje pełna utrata świadomości oraz umiejętności. Najczęściej jest osobą leżącą, często bez jakiegokolwiek kontaktu. Pokaz lub pomoc w ćwiczeniach nie ma sensu, ponieważ pacjent nie rozumie i nie potrafi odtworzyć ruchu. Rehabilitacja w tej fazie choroby polega tylko na ćwiczeniach biernych (wykonywanie ruchu odbywa się przy pomocy osoby trzeciej). Skupiamy się przede wszystkim na ćwiczeniach kończyn dolnych, zapobiegając w ten sposób zakrzepom bądź niewydolności krążenia.

Magdalena Majchrzak