Wiedza o powiązaniach pomiędzy odżywianiem i procesami trawiennymi a zdrowiem sięga starożytności – poglądów Hipokratesa i tradycyjnej medycyny chińskiej.

Już wtedy wiązano spożywanie pewnych pokarmów z określonymi stanami psychicznymi (jeśli możemy w tym przypadku użyć tego współczesnego określenia). Jednak wiedza o tych związkach przechodziła w historii medycyny różne koleje. Istniało np. w pewnym okresie zagrożenie, że zaburzenia w układzie pokarmowym zostaną powiązane wyłącznie z narządami trawiennymi (choć jeszcze w XIX wieku i w początkach XX przekonania o wpływie diety na stan psychiczny były silne). Współczesne badania nad powiązaniami pomiędzy ludzką mikrobiotą a jelitami i mózgiem rozpoczęły się na dobrą sprawę dopiero w XXI wieku. Jednak już w 2015 roku w bazie z artykułami naukowymi z medycyny (PubMed) znalazło się 4 000 artykułów poświęconych tej tematyce. Stwierdzono bowiem, że mikrobiota jelitowa może być powiązana nie tylko z zaburzeniami gastroenterologicznymi, ale także z zaburzeniami psychiatrycznymi i neurologicznymi, takimi jak: depresja, zaburzenia lękowe, ADHD, autyzm, anoreksja, choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona1. Ostatnio prowadzone są badania nad ewentualnymi zależnościami pomiędzy mikrobiotą jelitową a (m.in.) schizofrenią i chorobą afektywną dwubiegunową.
Liczba osób cierpiących na zaburzenia psychiczne jest ogromna. Na zaburzenia psychiczne cierpi na świecie ok. 10% populacji (odsetek ten obejmuje tylko osoby, które zostały zdiagnozowane)2, a w UE 38% (wraz z zaburzeniami neurologicznymi, badania objęły nie tylko osoby zdiagnozowane)3 i liczba ta sukcesywnie rośnie.
Jednocześnie następują zmiany w stylu życia skutkujące spożywaniem wysokokalorycznej i przetworzonej żywności, ubogiej w składniki odżywcze oraz ograniczeniem aktywności fizycznej. Zmiany te skutkują m.in. otyłością – jest ona w tej chwili problemem 0,7 miliarda ludzi na świecie. Skądinąd wiemy, że jest ona związana z regulacją nastroju i odpornością na stres4 (Adan). W przypadku osób leczących się psychiatrycznie dodatkowym czynnikiem sprzyjającym otyłości jest przyjmowanie leków psychotropowych. Większość z nich (zwłaszcza neuroleptyki) przyczynia się do wzrostu masy ciała. Prowadzi to do tego, że osoby cierpiące na choroby ze spektrum schizofrenii żyją o 15 lat krócej (w porównaniu z populacją ogólną) głównie ze względu na komplikacje kardiometaboliczne, związane np. z otyłością brzuszną, hipertriglicerydemią, zespołem metabolicznym, cukrzycą czy nadciśnieniem5. Schorzenia te wiążą się bezpośrednio ze skutkami ubocznymi działania neuroleptyków. Występuje też oddziaływanie pośrednie – leki neuroleptyczne często przyczyniają się do nadmiernej sedacji i senności, co negatywnie wpływa na podejmowanie aktywności fizycznej. Wiadomo też, że dieta osób chorujących psychicznie jest szczególnie uboga w składniki odżywcze – mikro- i makroelementy odgrywające rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego – witaminy z grupy B, cynk i magnez. Generalnie spożywane jest mniej warzyw i produktów zbożowych bogatych w błonnik i odpowiednie składniki odżywcze. Wiąże się to ze wspomnianymi wyżej ogólnymi trendami przemian w stylu życia i odżywiania, częściowo zaś z przekonaniem, częściowo uzasadnionym, (austral.) o wysokich kosztach zdrowej diety. Tymczasem braki (lub nadmiar) w pożywieniu jakiegoś (jakichś) składnika odżywczego może przyczyniać się do postępu choroby, mieć wpływ na to, jak poważna jest dana choroba lub być „czynnikiem spustowym” wyzwalającym rozwój choroby6. Negatywną rolę odgrywa też palenie papierosów, ograniczona aktywność fizyczna., spożywanie alkoholu i innych środków psychoaktywnych.
Trochę uściśleń terminologicznych. Mikrobiom to populacje wszystkich organizmów zamieszkujących ludzki organizm. Mikrobiota zaś to podzbiór mikrobiomu i oznacza te populacje żywych organizmów, które zasiedlają różne części ludzkiego organizmu (czyli np. mikrobiota jelitowa zasiedla ludzkie jelita). Szacuje się, że populacje te to w sumie 10 do czternastej potęgi mikroorganizmów, co stanowi liczbę 10-krotnie wyższą niż liczba komórek organizmu człowieka. Jednocześnie stwierdza się, że, sumarycznie, genom wszystkich tych bakterii to ok. 3,3 milionów genów, co 150-krotnie przekracza ilość genów w genomie człowieka. W ludzkich jelitach rezydują różne rodziny bakterii a liczba gatunków to ponad 1000 z ponad 7 000 podgatunków7.
Probiotyki – Według aktualnej definicji Food and Agricultural Organization (FAO) i World Health Organization (WHO) probiotyki to „żywe mikroorganizmy, które podawane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza”8. Najpopularniejsze probiotyki to bakterie kwasu mlekowego (pochodzące z fermentowanych produktów mlecznych lub produktów marynowanych).
„Prebiotyki są definiowane jako nietrawione składniki żywności, które korzystnie działają na organizm gospodarza przez selektywną stymulacje wzrostu i/lub aktywności jednego rodzaju lub ograniczonej liczby bakterii bytujących w okrężnicy”9.
Z kolei psychobiotyki to pre- lub probiotyki pozytywnie wpływające na zdrowie psychiczne10.
Związek mózgu i jelit
Mózg i jelita są ze sobą fizycznie powiązane poprzez:
- Nerw błędny. Biegnie on z pnia mózgu aż do jelit i rozgałęziając się oplata jelita siateczką nerwów. Jego funkcją podstawową jest zapewnienie dwukierunkowej komunikacji pomiędzy jelitami i mózgiem.
- Jeśli spożywamy jakieś substancję, które w ostatniej instancji działają na układ nerwowy (w tym centralny) na mózg to przechodzi ona do naszych jelit, gdzie jest wchłaniana a potem dzięki transportowi krwioobiegiem trafia do mózgu. Tą samą drogą docierają do mózgu inne substancje chemiczne wytworzone w jelitach. Z kolej, związki chemiczne wytworzone w mózgu przedostają się tą samą drogą do jelit11. Musimy tu oczywiście pamiętać o barierze krew-mózg, która powoduje, że nie wszystkie substancje znajdujące się w krwioobiegu mogą przeniknąć do mózgu.
- Układ hormonalny. Zachwiana gospodarka hormonalna może wpływać na pracę jelit i powodować problemy pokarmowe. Z kolei te ostatnie mogą stać się przyczyną zaburzeń endokrynologicznych.
- Oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Ma ona związek z radzeniem sobie organizmu ze stresem – hormony przez nią wydzielane stymulują w nadnerczach uwalnianie kortyzolu zwanego „hormonem stresu” – wpływa on na reakcję na stres zapewniając dopływ dodatkowej energii. Gdy zagrożenie mija poziom kortyzolu wraca zazwyczaj do normy, choć wykazano, że w przypadku niektórych zaburzeń psychicznych, takich jak stany lękowe czy depresja podwyższony poziom kortyzolu może się utrzymywać przez długie okresy czasu. W procesach wydzielania kortyzolu zaś istotną rolę odgrywają jelita12. Zmiany przepuszczalności, wydzielania i ruchów jelit oraz składu mikrobioty wpływają na regulatorowe komórki immunologiczne. Na przykład badania na myszach jałowych hodowanych w sterylnych warunkach wykazały, że odpowiedź na bodziec stresowy mierzona poziomem glukokortykosteroidów i adrenokortykotropiny jest znacząco podwyższona. Z kolei stres wpływa na przemiany i różnorodność mikrobioty.
- Układ odpornościowy. Mikrobiota bierze udział w prawidłowym rozwoju układu odpornościowego przewodu pokarmowego. Antygeny bakteryjne, takie jak polisacharyd A, lipopolisacharydy i kwasy tymianowe kształtują jego prawidłowe funkcjonowanie. Mikrobiota wpływa także na stężenia cytokin pro- i przeciwzapalnych.
- Wytwarzanie przez mikrobiotę neuroprzekaźników: kwasu gamma-aminomasłowego, kwasu masłowego, serotoniny, dopaminy i krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (mogą one wpływać bezpośrednio na układ nerwowy) a także (Strzelecki) innych neuroaktywnych molekuł: acetylocholiny, katecholamin, histaminy i melatoniny.
- Wydzielanie przez mikrobiotę białek i neurotrofin (np. BDNF – czynnika neurotroficznego pochodzenia mózgowego), synaptofizyny, postsynaptycznego białka gęstości 95 (PSD-95)
- Wpływ na metabolizm tryptofanu.
- Wpływ na procesy antyoksydacyjne. Dokonuje się on poprzez dostarczanie organizmowi mikro- i makroelementów przeciwdziałających procesom oksydacyjnym.
Zgodnie z tzw. hipotezą higieniczną, Homo sapiens koegzystował w swym rozwoju z przyjaznymi mikroorganizmami. Konkretnie, interakcje pomiędzy mikrobiotą jelitową a gospodarzem są zależne od produkowanych przez mikroorganizmy metabolitów i kwasów nukleinowych. Okazało się też, że mikrobiota może wpływać na wybór konkretnych produktów żywnościowych przez swojego gospodarza. Odbywa się to poprzez:
– generowanie zapotrzebowania na jedzenie, które sprzyja rozwojowi konkretnego gatunku lub powoduje supresję rozwoju gatunków współzawodniczących,
– wywoływanie dysforii u swojego gospodarza, trwającej do momentu spożycia pożądanego przez określony gatunek (gatunki) pokarmu.
Dotyczy to zarówno mikrobioty korzystanej jak i niekorzystnej dla gospodarza. Wykazano na przykład, że niezdrowe nawyki żywieniowe występujące w przebiegu niektórych zaburzeń psychicznych (np. depresji) mogą wiązać się z zapotrzebowaniem patologicznej mikrobioty (w przypadku depresji: dieta bogata w cukry i tłuszcze nasycone) – może to z kolei pogłębiać objawy depresyjne13.
Korelacje pomiędzy dietą a zdrowiem psychicznym
Mikro- i makroelementy
Kolejnym problemem, którym się tu zajmiemy będzie selektywna suplementacja diety. Okazało się, że może być ona korzystna w leczeniu zaburzeń psychicznych. Oto lista mikro- i makroelementów, które okazały się korzystne z punktu widzenia zdrowia psychicznego14:
- S-adenozylometionina odgrywa rolę w procesach metylacji – badania wskazują na działanie przeciwdepresyjne.
- N-acetylocysteina wykazała pewną skuteczność w terapii schizofrenii czy zaburzenia afektywnego dwubiegunowego – ma działanie przeciwzapalne, przeciwutleniające i neuroprotekcyjne.
- Cynk – jego niedobór nasila objawy depresyjne, suplementacja odgrywa rolę w stabilizacji nastroju, moduluje aktywność cytokin, wpływa na poziom BDNF. Ponadto, okazało się, że niski poziom cynku nasila objawy ADHD15.
- Witamina A ma działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne – wykazała pewną skuteczność w terapii depresji i zaburzeń lękowych16.
- Beta-karoten (prowitamina; prekursor witaminy A) ma właściwości antyoksydacyjne, wykazał pewną skuteczność w terapii depresji i zaburzeń lękowych17.
- Witaminy z grupy B, w tym kwas foliowy, odgrywają rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, niedobór witaminy B9 (kwasu foliowego) sprzyja objawom depresyjnym i słabej reakcji na terapię antydepresantami. Ponadto, zapewnia ona odpowiedni poziom homocysteiny, przez co zapobiega migrenowym bólom głowy. Niedobory witaminy B12 odgrywają rolę w objawach psychozy i manii18.
- Witamina C jest przeciwutleniaczem i odgrywa rolę w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych19
- Witamina D – jej niski poziom związany jest z większym ryzykiem schizofrenii i depresji; suplementacja wit. D przez 3 miesiące doprowadziła do zmniejszenia nasilenia depresji, drażliwości, zmęczenia, wahań nastroju, trudności ze snem, osłabienia i poprawy zdolności koncentracji u młodzieży ze zdiagnozowaną depresją.
- Kwasy omega-3 uczestniczą w synaptogenezie poprzez wpływ na degradację i syntezę receptorów, działają przeciwzapalnie i hamują apoptozę, wpływają na funkcję błony komórkowej, działanie BDNF i wychwyt zwrotny neuroprzekaźników. W modelach zwierzęcych wykazano ich wpływ na plastyczność synaps, działanie neuroprotekcyjne, wzmaganie wytwarzania czynników neurotroficznych (takich jak czynnik wzrostu nerwów – NGF), regulację układu dopaminergicznego (np. kwas dokozaheksaenowy stymuluje neurotransmisję i rozwój kory mózgowej i narządu wzroku poprzez barierę krew mózg, zwiększa neuroefektywność procesów komunikacji werbalnej i niewerbalnej). Suplementację kwasami omega-3 wykorzystywano w leczeniu ADHD (choć wyniki są kontrowersyjne)20
- Kwas alfa-liponowy (omega-3), lignany, błonnik rozpuszczalny i fitoestrogen – diglukozyd sekoizolarycyresinolu u osób z depresją neuromodulują zachowania poznawczo-behawioralne – mogą być wykorzystane w profilaktye objawów depresyjnych, do obniżenia parametrów stresu oksydacyjnego w procesie utleniania i redukcji stanów zapalnych w obrębie układu nerwowego.
- Flawonoidy (i inne polifenole wykazujące działanie przeciwoksydacyjne) poprawiają parametry BDNF i zmniejszają objawy w patomechanizmie depresji. Ponadto (wraz z wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi i suplementami bogatymi w witaminy) mają pozytywny wpływ na zdolności poznawcze (także u osób starszych), nastrój, reakcję na stres, stany zapalne w układzie nerwowym21.
- Tryptofan jest prekursorem serotoniny (odpowiedzialnej m.in. za regulację rytmu dobowego i nastroju), bierze też udział w metabolizmie katechoalmin regulujących funkcjonowanie osi jelita-mózg Wskazuje się na jego działanie ochronne w chorobie Parkinsona.
- Magnez, wapń, selen, cynk, mangan, miedź, antyoksydanty: wit. D, E, karotenoidy – redukują stres antyoksydacyjny, sprzyjają osiąganiu równowagi systemowej, likwidują chroniczne zapalenia zmniejszając CRP i IL-6, wpływają na somatyczno-psychiczne objawy w stanie depresyjnym. Odgrywa to rolę w chorobie Parkinsona, schizofrenii i depresji. Cynk w przypadku ADHD ma wpływ na szlak dopaminergiczny22.
- Węglowodany złożone, kwas eikozapentaeonowy (omega-3), aminokwas glicyna, polifenole, antocyjaniny wpływają na regulację ekspresji neuromodulatorów i neurotransmiterów. Zmniejszają aktywację osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, ograniczając wpływ stresu endogennego i obniżając poziom kortykosteronu. Regulują wydzielanie insuliny (odpowiednie funkcjonowanie receptora glutaminowego). Modulują procesy neurogenezy, plastyczności synaptycznej i aktywacji mikrogleju w centralnym układzie nerwowym. Chronią przed stanem zapalnym, zmianami neurodegenaracyjnymi poprzez dezaktywację procesów oksydacji cholesterolu LDL, tworzenie grup nadtlenowych tłuszczów i aktywację katalazy enzymów i dysmutazy nadtlenkowej. W przypadku pacjentów z chorobą Alzheimeradoprowadzają do poprawy w zakresie uszkodzeń neuronalnych i ubytków zdolności poznawczych.
- Niedobory żelaza odgrywają rolę w przypadku ADHD poprzez wpływ na szlak dopaminergiczny; rezultaty są jednak kontrowersyjne, wyraźniej zauważalne w przypadku dzieci z obniżonym poziomem żelaza23.
- Kofeina (w leczeniu ADHD) wywiera wpływ prawdopodobnie przez aktywację szlaku dopaminergicznego. Wyniki są jednak kontrowersyjne – potrzeba dalszych badań24.
Probiotyki
Suplementacja probiotykami wywołuje zmiany w25:
- Charakterystykach metabolizmu.
- Odporności.
- Procesach wewnątrzwydzielniczych.
- Neurogenezie.
- Poziomach ekspresji neuropeptydów.
- Neuroprzekaźnictwie.
- Stanach zapalnych w układzie nerwowym.
- Zachowaniu.
Lista bakterii wymienianych jako mające własność psychobiotyczne jest długa (lista taka znajduje się np. w artykule Teda Dinana „Psychobiotics and Fermented Foods”26). Znajdują się na niej przede wszystkim różne gatunki i szczepy bakterii z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium. Widać to wyraźnie w wynikach badań.
- Bakterie z gatunków Lactobacillus helveticus i Bifidobacterium longum okazały się mieć pozytywny wpływ na:
- intensywność stresu i dolegliwości wywołane stresem
- redukcję objawów lękowych i depresyjnych (poprawa na skalach mierzących depresję i lęk)
- zmniejszenie anhedonii
- obniżenie poziomu kortyzolu w moczu
- wzrost produkcji serotoniny z tryptofanu
- podniesienie poziomu BDNF
- poprawę działania antydepresantów (w badaniach, w których uczestniczyły osoby je przyjmujące)
Badania te przeprowadzano zarówno na osobach zdrowych jak i cierpiących na zaburzenia lękowe i depresyjne o różnym stopniu nasilenia, zarówno nieleczonych jak i leczonych lekami psychotropowymi.
- SSRI + Lactobacillus plantarum. Rezultaty:
- wzmocnienie działania antydepresantów
- poprawa w zakresie zdolności poznawczych
- redukcja poziomu kynureniny.
Badania te przeprowadzono wśród pacjentów cierpiących na dużą depresję (MDD).
- Bifidobacterium infantis vs. citalopram. Probiotyki spowodowały27:
- wycofanie zaburzeń behawioralnych (badanie przeprowadzono na młodych szczurach odseparowanych od matek)
- normalizację odpowiedzi immunologicznej
- normalizację poziomu noradrenaliny w mózgu.
Nie stwierdzono różnic pomiędzy grupą, której podano probiotyki a grupą, która otrzymywała citalopram, jeśli chodzi o:
- stężenia cytokin
- stężenie kortykosteroidu
- Suplementacja bakteriami należącymi do gatunków B.longum, B.bifidum, B.lactis, L.acidophilus przyniosła redukcję objawów lękowych u osób zdrowych28. Wykazano też działanie anksjolityczne bakterii Faecalibacterium prausnitzi a także redukcję stanów przypominających depresję (depression-like) u szczurów, prawdopodobnie poprzez modulację a) krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w jelicie ślepym i b) poziomu cytokin i kortykosteronu29.
- W przypadku osób cierpiących na chorobę Alzheimera suplementacja bakteriami z gatunków Lactobacillus fermentum, Lactobacillus plantarum, Bifidobacterium lactis, Lactobacillus acidophilus, Bifidobacterium longum – dała pozytywne rezultaty, choć tylko u pacjentów w niezbyt zaawansowanym stadium choroby. Ponadto 200 ml nadzień mlecznych produktów zawierających Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Bifidobacterium bifidum, Lactobacillus fermentum spożywanych przez 12 tygodni miało pozytywny wpływ na funkcjonowanie poznawcze i niektóre parametry metaboliczne u osób cierpiących na chorobę Alzheimera. Z kolei suplementacja bakteriami Lactobacillus acidophilus, Bifidobacterium bifidum, Bifidobacterium longum + 200 mg selenu poprawiła funkcjonowanie poznawcze i niektóre parametry metaboliczne u takich osób.
- W zespole chronicznego zmęczenia suplementacja erytromycyną i bakteriami Lactobacillus rhamnosus, Bifidobacterium lactis, Bifidobacterium breve, Bifidobacterium longum okazała się wpływać na niektóre symptomy a suplementacja L.casei Shirota zmniejszyła objawy lękowe u takich pacjentów30.
- Suplementacja bakterią Lactobacillus plantarum i sproszkowaną, sfermentowaną soją może być bezpiecznym suplementem podawanym, by poprawić funkcje poznawcze u osób z łagodnym upośledzeniem funkcji poznawczych. Doustna suplementacja Bifidobacterium breve poprawiła funkcjonowanie poznawcze.
Wpływ osi mikrobiota-jelita-mózg i diety na zaburzenia psychiczne
Zarówno badania epidemiologiczne, jak i kliniczne (interwencyjne) potwierdzają istnienie wpływu diety na zdrowie psychiczne31. Sugerują one, że istnieje zwłaszcza silny związek pomiędzy ubogą i niewłaściwą dietą a zaburzeniami nastroju obejmującymi lęk i depresję, podobnie jak choroby neuropsychiatryczne (np. autyzm czy ADHD). Braki (lub nadmiar) w pożywieniu jakichś składników odżywczych może przyczyniać się do postępu choroby, mieć wpływ na to, jak poważna jest dana choroba lub być „czynnikiem spustowym” wyzwalającym rozwój choroby32. Nadal potrzebne jest jednak przeprowadzenie kompleksowych, spójnych i rygorystycznych naukowo badań opartych na dowodach, które określiłyby rolę diety i składników odżywczych dla zdrowia psychicznego. Zdecydowanie gorzej wygląda pod tym względem badania nad chorobami takimi jak np. schizofrenia3334.
Grajek et al. przeprowadzili analizę kilku diet, które potencjalnie mogą wpływać na zdrowie psychiczne.
Dieta śródziemnomorska bazuje na warzywach, pełnoziarnistych produktach zbożowych, roślinach strączkowych, owocach, ziołach, orzechach i zdrowych tłuszczach – głównie oliwie z oliwek oraz umiarkowanym spożyciu wytrawnego czerwonego wina. Głównym źródłem białka są ryby i owoce morza, dużo rzadziej jadany jest drób, sery, jogurty i jajka. Ma działanie ochronne w przypadku depresji, lęku i stresu psychicznego (choć nie wszystkie wyniki badań potwierdzają skuteczność tej diety35). Przestrzeganie diety śródziemnomorskiej, jak wykazały długoterminowe obserwację zmniejsza ryzyko wystąpienia schorzeń neurologicznych aż o 28% w porównaniu ze stosowaniem innych diet.
Dieta DASH (Dietary Approaches to Stop Hypertension – Podejście dietetyczne dla przeciwdziałania nadciśnieniu) polega przede wszystkim na ograniczeniu spożycia wysokoprzetworzonych produktów, zawierających duże ilości sodu, tłuszczu i cukru. Podstawą diety DASH są produkty o niskim indeksie glikemicznym, takie jak: pełnoziarniste produkty zbożowe, warzywa, owoce, niskotłuszczowy nabiał, drób, ryby oraz orzechy (tu także przewiduje się spożycie niewielkich ilości czerwonego wytrawnego wina). Sprawia to, że dieta DASH zawiera mało nasyconych kwasów tłuszczowych, izomerów trans i cholesterolu. Jest ona zbliżona do diety śródziemnomorskiej i wykazuje podobne oddziaływanie na zdrowie psychiczne.
Dieta MIND ma na celu przeciwdziałanie zmianom neurodegeneracyjnym w mózgu i poprawę działania układu nerwowego (w tym funkcji poznawczych). Jest korzystna dla zapobiegania rozwojowi chorób neurodegeneracyjnych (takich jak choroba Alzheimera). Kładzie ona nacisk na naturalną żywność pochodzenia roślinnego i ogranicza spożywanie produktów zwierzęcych (w tym zwłaszcza wysokotłuszczowych). Łączy w sobie zalety diety śródziemnomorskiej i diety DASH. Dieta ta jest zbliżona do tych dwóch diet, jednak istnieją też pewne różnice – zielone warzywa liściaste, a zwłaszcza jagody są unikalnymi składnikami diety MIND. Nie skupia się na dużym spożyciu owoców, produktów mlecznych i ziemniaków. Mniej spożywa się tu także ryb. Dieta MIND spowalnia spadek funkcji poznawczych wraz z wiekiem. Przestrzeganie diety MIND było istotnie powiązane z niższym ryzykiem depresji i stresu psychicznego (choć nie lęku) w całej badanej populacji.
Dieta ketogenna (ketodieta) to dieta niskowęglowodanowa o wysokiej zawartości tłuszczu (aż 80% energii może pochodzić z tłuszczu). Wykorzystywana jako metoda leczenia padaczki, zwłaszcza u dzieci – zmniejsza się liczba ataków, zwłaszcza jeżeli dodatkowo stosuje się post (potwierdzone badaniami)36. Prawdopodobnie rolę odgrywają tu ketony pochodzące z tłuszczu. Dieta ta przynosi efekty w przypadku braku reakcji na inne leki przeciwdrgawkowe. Następuje poprawa nastroju, funkcji poznawczych, umiejętności komunikacyjnych, energii, lęku oraz ograniczenie halucynacji słuchowych i wzrokowych. Występują tu pewne ograniczenia – w przypadku padaczki mitochondrialnej doniesienia są sprzeczne. Istnieją też doniesienia o możliwym przeciwlękowym potencjale tej diety37.
Choć dokładnie nie są znane mechanizmy wpływu tych diet, wydaje się, że można je wiązać z38:
- Oddziaływaniem na mikrobiom jelitowy.
- Modulacją procesów zapalnych.
- Redukcją stresu oksydacyjnego.
- Modulacją funkcjonowania osi podwzgórze-przysadka-nadnercza.
Spożywanie właściwego zakresu pokarmów, składników odżywczych i odpowiedniej diety związane jest z niższymi poziomami systemowych markerów stanów zapalnych38:
- Interleukin
- Czynnika martwicy nowotworów
- Białek ostrej fazy (C-reactive proteins, CRP)
Dla przykładu, niektóre badania nad dietą śródziemnomorską, wegetariańską/wegańską i dietą DASH wykazały, że wiążą się one z niższymi poziomami stanów zapalnych. I odwrotnie, zwiększone spożycie pokarmów i składników odżywczych charakterystycznych dla diety w stylu Zachodnim, obejmujących pokarmy bogate w cukier czy tłuszcze nasycone może zwiększać poziom markerów stanów zapalnych. Jest to interesujące zwłaszcza z tego powodu, że pojawiły się teorie wiążące stany depresyjne ze stanami zapalnymi w układzie nerwowym.
Konkluzja
Choć badań nad powiązaniami pomiędzy dietą, suplementacją mikro- i makroelementami, pre- i probiotykami czy mikrobiotą jest względnie dużo są one dość powierzchowne, o słabych podstawach naukowych – stosunkowo niewiele jest badań klinicznych przeprowadzonych na dużych próbach. W dodatku próby te często są heterogeniczne. Także w badaniach kohortowych mamy do czynienia z niewielkim rozmiarem kohort, które ponadto śledzone są przez zbyt krótki okres czasu. W dodatku występują trudności w monitorowaniu wzorców żywieniowych lub spożycia określonych składników, zwłaszcza że występują różnice w ich wchłanianiu i metabolizmie. Nie jest także jasne jak przekładać wyniki badań przeprowadzonych na zwierzętach na ludzka populację. Wciąż zbyt mała jest liczba metaanaliz (choć wykazuje tendencję wzrostową) a ich wyniki są czasami niespójne (szczególnie wyraźnie widać to na przykładzie takich chorób jak schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa). W związku z tym konsensus dotyczący np. składu mikrobioty, którą można by uznać za zdrową nie został jak dotąd osiągnięty. Dotychczas osiągnięte rezultaty wydają się jednak bardzo zachęcające. Dalsze badania powinny być ukierunkowane na stworzenie jednoznacznych zaleceń dietetycznych w przypadku problemów psychicznych. Na szczęście, badania takie zyskują popularność, co jest ważne o tyle, że zachodzą liczne zmiany społeczne – postępuje urbanizacja, globalizacja (w tym przemysłu spożywczego), zmiany w stylu życia i nawykach żywieniowych. I często nie są to zmiany pozytywne.